02 · Mechanizm
Skąd bierze się nalot na migdałkach
Migdałki mają na powierzchni głębokie zatoki zwane kryptami, w których gromadzi się wysięk zapalny, złuszczony nabłonek, bakterie i resztki jedzenia. Kiedy zawartość krypt wydostaje się na zewnątrz albo gdy zapalenie tworzy warstwę wysięku, powstaje to, co pacjent widzi w lustrze jako biały nalot.
Budowa migdałków tłumaczy większość zjawisk w tej okolicy. Krypty są u każdego inne: głębokie i rozgałęzione u jednych, płytkie u innych. Osoba z głębokimi kryptami będzie miała białe grudki nawracająco przez całe życie, bez żadnej infekcji, i nie da się tego zmienić płukankami. Grudki bywają twarde, mają nieprzyjemny zapach i czasem wypadają samoistnie przy kaszlu. To czopy migdałkowe, nazywane też kamieniami migdałkowymi.
Zupełnie inaczej powstaje wysięk zapalny. Przy zakażeniu naczynia w migdałku rozszerzają się, przepuszczają osocze i komórki odpornościowe, a efektem jest warstwa pokrywająca powierzchnię. Taki nalot jest zwykle rozlany, symetryczny i pojawia się razem z bólem oraz gorączką. Wywołać go może zarówno paciorkowiec, jak i wirus Epsteina i Barr odpowiedzialny za mononukleozę, a także zwykłe wirusy oddechowe.
Trzecia droga to przerost grzybów drożdżopodobnych. Ten nalot wygląda inaczej: przypomina zsiadłe mleko, obejmuje migdałki razem z językiem i wewnętrzną stroną policzków, i daje się zetrzeć, odsłaniając zaczerwienioną śluzówkę. Pojawia się najczęściej po antybiotykoterapii, przy stosowaniu wziewnych glikokortykosteroidów bez płukania ust oraz u osób z obniżoną odpornością.